Straż Pożarna – pozytywny wizerunek

Opublikowane przez Redaktor, 5.05.2015 r. o godz. 08:11

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie - st. kpt. mgr inż. Grzegorz Wójcicki, fot. RRz, pomia.pl

Straż Pożarna – pozytywny wizerunek

W Dniu Strażaka 4 maja odwiedziliśmy Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie i rozmawialiśmy z oficerem prasowym st. kpt. mgr inż. Grzegorzem Wójcickim.

Jak zostać strażakiem?

Jest wiele możliwości. Można zacząć od naboru bezpośrednio do danej komendy. Wówczas kandydat staje do testów sprawnościowych, testów z wiedzy o pożarnictwie, a co najważniejsze musi potwierdzić swój bardzo dobry stan zdrowia. Może przedstawić inne kwalifikacje, które posiada np. prawo jazdy, wykształcenie specjalistyczne, które może być wykorzystane w straży. Następną drogą jest droga poprzez szkoły pożarnicze. Obecnie jest trzy szkoły aspiranckie w Poznaniu, Krakowie i centralna w Częstochowie. Nauka trwa dwa lata i obowiązują testy z przedmiotów ścisłych, jak również testy ze sprawności fizycznej. Po takiej szkole kandydat otrzymuje tytuł technika pożarnictwa i stopień młodszego aspiranta. Kolejna droga to skończenie Szkoły Głównej Pożarniczej – to są studia wyższe, trwają cztery lata w pierwszym etapie, a po tych czterech latach taki student zostaje inżynierem pożarnictwa i uzyskuje stopień młodszego kapitana. Oczywiście mogą kontynuować naukę jeszcze przez dwa lata (tylko najlepsi studenci) i otrzymują kolejny tytuł magistra pożarnictwa.

Jak wygląda codzienna praca strażaka?

W naszej służbie jest kilka systemów pracy. Mamy system 8-godzinny i system zmianowy. System zmianowy to 24-godzinna praca lub 12-godzinna – zależy to od tego czy jest to podział bojowy czy stanowisko kierowania. System bojowy to taki, w którym strażacy wyjeżdżają do zgłaszanych zdarzeń. W systemie zmianowym (u nas jest to system 24-godzinny) pracują oficerowie pełniący obowiązki związane z przyjmowaniem zgłoszeń. To oni decydują o wysłaniu odpowiedniego sprzętu na miejsce zdarzenia – nie tylko pożaru. To od nich zależy prowadzenie akcji od strony logistycznej. Mówiąc krótko „rządzą powiatem”. Pracownicy ośmiogodzinni to np. komendant, jego zastępca, naczelnicy, pracownicy pracujący na wydziałach wspomagających funkcjonowanie komendy (np. wydział operacyjny, kontrolno-rozpoznawczy). Jeśli chodzi o codzienność strażaka to od rozpoczęcia służby i przejęciu sprzętu od zmiany schodzącej następuje ciąg zajęć, które mają na celu polepszanie ich umiejętności. Są to szkolenia i ćwiczenia, a dotyczy to części teoretycznych, jak też części fizycznych – inaczej mówiąc sprawności obsługi sprzętu i wyrabianie w sobie pewnych automatycznych czynności, aby podczas prawdziwej akcji nie zastanawiać się, co robić tylko móc działać skutecznie. W naszej służbie jest coś takiego, jak samokształcenie. Każdy strażak podczas służby ma czas, w którym ma sam przypominać sobie i utrwalać wiedzę już zdobytą, co odnotowywane jest w książce podziału bojowego. Każdy rok służby kończy się egzaminem z samokształcenia.

Jaki sprzęt posiadacie, a czego jeszcze moglibyście oczekiwać?

Jest to największa jednostka w regionie, a co za tym idzie mamy bardzo dużo sprzętu. Od typowych samochodów ratowniczo-gaśniczych mamy samochody specjalistyczne – te ostatnie to sprzęt do typowych zdarzeń. Posiadamy samochody z drabinami i wszelkiego rodzaju podnośnikami, które umożliwiają pracę przy wysokich budynkach. W posiadaniu naszym jest samochód do ratownictwa chemicznego. Jest tego bardzo dużo. Mamy plany, aby rozbudować zaplecze. W planach i to dość zaawansowanych jest budowa trzeciej jednostki. W obecnym zapleczu budynków, które posiadamy jest problem z przechowywaniem sprzętu, który wymaga na szczególne traktowanie. Nowy oddział ułatwiłby rozlokowanie sprzętu.

Św. Florian to patron strażaków, jak go postrzegacie i jak to świętujecie?

O tak. Jest to patron strażaków, ale i nie tylko, bo jest to patron wszystkich ludzi pracujących w zawodach związanych z ogniem, a więc hutników, kominiarzy, garncarzy, a nawet piekarzy. Kultywujemy naszego patrona – są posągi i kapliczki w oddziałach straży pożarnej. Podczas apeli w danych jednostkach wspominamy św. Floriana, ale nie można tego zrobić jednocześnie w Dniu Strażaka – 4 maja, bo logistycznie jest to niemożliwe. Świętujemy nasz dzień można powiedzieć przez cały maj. Organizujemy dni otwartych koszar dla dzieci i młodzieży. Organizowane są liczne obchody na terenie miasta, jak też na terenie całego powiatu i województwa.

Państwowa Straż Pożarna ma pozytywny wizerunek w społeczeństwie, bo jesteście „ku pomocy”, w przeciwieństwie do innych służb np. Policji, która egzekwując prawo nakłada mandaty na nas.

To prawda, nasz służba to głównie pomoc, ratowanie życia i mienia. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że niezbyt narażamy się na złą opinię. Ludzie nas postrzegają, jak wybawicieli z trudnych dla nich sytuacji. Niestety zdarzają się powodzie, pożary i to często na szeroką skalę np. pożary kompleksów leśnych, wichury, które zrywają dachy budynków. Wszędzie tam spieszymy z pomocą. 

W tych sytuacjach jesteście jedyną służbą, która idzie „w ogień”, jak mówi pewien slogan: „pójdą za Tobą w ogień” – co jest wyrazem oddania dla drugiego człowieka.

Staramy się ratować ludzi, zwierzęta, dobytek i wszystko to, co przedstawia jakąś wartość. Jest to nasza służba, nasza praca i zawód, ale jednocześnie pasja i powołanie.

Rozmawiał Roman Rzońca
fot. RRz, mojrzeszow.pl
{AG}Straz2015{/AG}
Wyjazd do zadymionej klatki schodowej w Rzeszowie:
Profil na Facebooku o Straży Pożarnej:
https://www.facebook.com/StrazPozarnaPSPiOSP

{youtube}71Ykx5-YkUw{/youtube}

Manewry Straży Pożarnej powiatu rzeszowskiego

{youtube}sLXIuqZcf1A{/youtube}

Dodaj komentarz