Kierowcy w Rzeszowie i okolicach ponoszą poważne konsekwencje za lekkomyślną jazdę. Ostatnie kontrole wykazały alarmujące przekroczenia prędkości. W wyniku działań policji, tylko w ciągu jednego dnia, zatrzymano dwóch kierowców, którzy znacznie przekroczyli dozwolone limity prędkości, co dla jednego z nich zakończyło się dużymi karami finansowymi oraz utratą prawa jazdy.
W miniony czwartek, policjanci ruchu drogowego z grupy SPEED przeprowadzili kontrole w okolicach Siedlanki na drodze wojewódzkiej nr 875. Tam, 36-letni kierowca BMW został zatrzymany, gdy pędził z prędkością 170 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie ograniczenie wynosiło 50 km/h. Jego brawura kosztowała go 2500 złotych mandatu, 15 punktów karnych oraz utratę prawa jazdy. To zdarzenie stanowi kolejny przykład nieodpowiedzialnej jazdy w obszarze zamieszkanym.
Również na drodze, w miejscowości Raniżów, policjanci przeprowadzili zatrzymanie 44-letniego kierowcy Volkswagena. W jego przypadku prędkość wynosiła 110 km/h, co oznaczało przekroczenie dozwolonego limitu o 60 km/h. Mężczyzna również został ukarany, otrzymując mandatu w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych, a także stracił prawo do kierowania pojazdami. Działania policji skutkują wyraźnym zmniejszeniem liczby osób, które nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego, a w ostatnich dniach zatrzymano łącznie pięciu kierowców z powodu naruszeń prędkości.
Źródło: Policja Rzeszów
Oceń: Wysokie mandaty i utrata uprawnień za brawurową jazdę na Podkarpaciu
Zobacz Także


