Mieszkaniec powiatu przemyskiego znalazł się w centrum uwagi po tym, jak został zatrzymany przez policję podczas jazdy motocyklem na jednym kole. Ta niebezpieczna sztuczka doprowadziła do surowych konsekwencji, w tym utraty prawa jazdy na trzy miesiące oraz mandatu w wysokości 1500 zł. Policja przypomina, że tego rodzaju brawurowe zachowania mogą prowadzić do tragicznych wypadków na drogach.
Incydent miał miejsce w czwartek wieczorem, kiedy to policjanci ruchu drogowego z przemyskiej komendy dostrzegli motocyklistę poruszającego się na marce Kawasaki w sposób stwarzający zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Po zatrzymaniu do kontroli, okazało się, że kierowcą jest 28-letni mężczyzna, który nie zważał na przepisy dotyczące bezpieczeństwa na drodze.
Warto podkreślić, że od 3 marca 2026 roku w Polsce jazda na jednym kole jest całkowicie zabroniona na drogach publicznych, a osoby łamiące ten zakaz muszą liczyć się z poważnymi sankcjami. Osoby dopuszczające się takich wykroczeń mogą otrzymać mandat w wysokości od 1500 do 5000 zł, jak również starcie prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji na drogach.
Źródło: Policja Rzeszów
Oceń: Brawurowa jazda motocyklem na jednym kole kończy się konsekwencjami
Zobacz Także



