W Mielcu miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, w którym pijany kierowca uderzył w ogrodzenie, przewożąc swoje 9-letnie dziecko. Kierujący Toyotą, 31-letni mieszkaniec Mielca, zignorował sygnały do zatrzymania się, co doprowadziło do pościgu za nim. Policja przypomina, jak ważne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego oraz unikanie zachowań mogących zagrażać bezpieczeństwu na drodze.
Incydent miał miejsce przed godziną 20, kiedy to funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego rozpoczęli kontrolę pojazdu. Mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca nie zamierzał się zatrzymać, a wręcz przeciwnie – przyspieszył, podejmując desperacką próbę ucieczki przez miasto. Po krótkim pościgu, jego jazda zakończyła się na ulicy Czecha, gdzie stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.
W trakcie interwencji ujawniono, że w pojeździe znajdowało się także 9-letnie dziecko, które mogło zostać poważnie ranne w wyniku działania ojca. Policjanci przeprowadzili badanie, które wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie oraz pozytywny wynik na obecność środków odurzających. Został on zatrzymany i osadzony w areszcie, a w sprawie prowadzone jest postępowanie, które może zakończyć się surowymi konsekwencjami karnymi, w tym możliwością do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci apelują do wszystkich kierowców o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, podkreślając, że jazda pod wpływem alkoholu jest skrajnym zagrożeniem, które może prowadzić do tragicznych konsekwencji dla wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: Policja Rzeszów
Oceń: Pijany kierowca z dzieckiem w samochodzie spowodował wypadek w Mielcu
Zobacz Także



