W nocy doszło do pożaru w jednym z domów w Starej Wsi, gdzie szybka reakcja policji uratowała życie rodziny. Funkcjonariusze jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia, gdzie z balkonu ewakuowali dzieci, a matka opuściła budynek sama. W trakcie akcji ratunkowej policjanci zadbali również o bezpieczeństwo pozostających w domu psów, które również zostały uratowane.
Po otrzymaniu zgłoszenia o pożarze, policjanci z brzozowskiej komendy przybyli na miejsce zdarzenia, gdzie zauważyli intensywne kłęby dymu unoszące się nad budynkiem. Na balkonie pierwszego piętra znajdowały się dwie dziewczynki oraz ich matka. Agresywne działanie funkcjonariuszy, którzy użyli drabiny do ewakuacji dzieci, pozwoliło na zapewnienie im bezpieczeństwa w krótkim czasie.
Właściciel domu, 44-letni mężczyzna, spał na parterze w chwili wybuchu pożaru, a o sytuacji zaalarmowały go dzieci. Po jego wyjściu z budynku, policjanci dowiedzieli się, że w środku pozostali jeszcze ich czworonożni przyjaciele. Jeden z policjantów, wspólnie z właścicielem, wrócił do wnętrza, aby uratować pięć psów, które przebywały w zadymionym budynku. Szybka akcja ratunkowa policji oraz przybyłej na miejsce straży pożarnej zapobiegła tragicznej sytuacji.
Kobieta oraz jej córki zostały przewiezione do szpitala na badania. Przypadek ten pokazuje, jak istotna jest szybka i zdecydowana reakcja służb, która może uratować życie ludzkie i zwierzęce. Mieszkańcy Starej Wsi będą mieli powód, aby być wdzięczni funkcjonariuszom za ich bohaterskie działania w obliczu niebezpieczeństwa.
Źródło: Policja Rzeszów
Oceń: Policjanci pomogli rodzinie w trakcie pożaru w Starej Wsi
Zobacz Także



