Portrety księżnej z Łańcuta

Opublikowane przez Redaktor, 28.10.2016 r. o godz. 18:39

Portrety księżnej z Łańcuta

W Muzeum-Zamku w Łańcucie zakończyła się wystawa czasowa upamiętniająca 200 rocznicę śmierci Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. „Portrety i wizerunki księżnej Marszałkowej” to pierwsza w historii wystawa upamiętniająca jedną z najbardziej wpływowych dam przełomu XVIII i XIX wieku.

Zaaranżowana w Jadalni nad Bramą w specjalnie zaprojektowanej scenografii wystawa prezentowała blisko 40 portretów przedstawiających Księżnę Marszałkową od czasów młodości po ostatnie lata życia. Oprócz zbiorów łańcuckich w ekspozycji znalazły się dzieła sztuki użyczone m.in. przez Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Zamek Królewski, Muzeum Łazienki Królewskie, Muzeum Narodowe oraz Bibliotekę Uniwersytecką w Warszawie, Narodowy Zakład im. Ossolińskich we Wrocławiu, oraz The Piniński Foundation.

Marszałkowa na płótnach mistrzów

Odwiedzający wystawę goście mogli oglądać dzieła takich artystów jak Marcello Bacciarelli, Carl Hummel de Bourdon, Louis Marteau, Alexander Roslin czy Élizabeth Vigée-Le Brun. Z tej okazji ukazała się również monografia zatytułowana Portrety i wizerunki księżnej Marszałkowej, stanowiąca pierwszą publikację poświęconą temu tematowi z katalogowymi opisami wszystkich znanych wizerunków Izabelli z Czartoryskich Lubomirskiej. Pozycja, która jako pierwsza omawia historię portretów Marszałkowej, oraz związki pomiędzy poszczególnymi z nich ukazała się nakładem wydawnictwa Biblioteka dawnej Ordynacji Łańcuckiej powołanej przez Muzeum-Zamek w Łańcucie w 2015 roku. Otwarcie wystawy uświetnił koncert utworów kameralnych których należą do kolekcji muzykaliów zgromadzonej przez Marszałkową.

Pierwsza w Polsce wystawa monograficzna poświęcona portretom Izabelli z Czartoryskich Lubomirskiej cieszyła się dużym zainteresowaniem. W trakcie jej trwania odwiedziło ją około 50 tysięcy osób. Zamek łańcucki był doskonałym miejscem na taki pokaz, ponieważ historyczny, wieloletni związek księżnej z Łańcutem był znacznie większy, niż z innymi jej rezydencjami – mówi kustosz i kurator wystawy – Aldona Cholewianka-Kruszyńska.

Od fortecy do muzeum

Łańcucki zamek został wzniesiony na polecenie Stanisława Lubomirskiego w pierwszej połowie XVII wieku. Rezydencja typu „palazzo in fortezza” składała się z mieszkalnego budynku otoczonego bastionowymi fortyfikacjami. Izabella z Czartoryskich Lubomirska weszła w posiadanie pałacu w drugiej połowie XVIII wieku. W trakcie 33 lat, kiedy była panią na Łańcucie, obronny zamek stał się pałacową rezydencją. Na ostateczną architektoniczną jej formę, w modnych wówczas stylach złożyła się praca wielu wybitnych architektów oraz dekoratorów – malarzy i sztukatorów. Także dzięki księżnej zamkowe wnętrza wypełniły się wieloma olbrzymiej wartości dziełami sztuki. Marszałkowej zawdzięczamy również pierwszy park otaczający zamek, powstały wewnątrz fosy, oraz aleję spacerową na miejscu zniwelowanego wału obronnego. Na przełomie wieków XVIII/XIX tak wykreowana przez Marszałkową łańcucka rezydencja stała się słynna w całej Europie.

Łańcuckie wnętrza, pomimo tego, że zostały potem – w II poł XIX i pocz. XX w.- poddane remontom i nowej aranżacji, utrzymano, odnosząc się z wielkim poszanowaniem do historycznego przekazu – w stylu i charakterze, w jakim pozostawiła je Marszałkowa. Tych, które księżna wykreowała, jest w zamku kilkanaście, a poza nimi wzniesione w jego otoczeniu oranżeria, pawilon biblioteczny Glorietta, zameczek. Wszystkie te realizacje księżna współtworzyła z pracującymi dla niej architektami. Znamy projekty, na których nanosiła odręcznie uwagi, sugerowała a może bardziej narzucała własne rozwiązania – wspomina kustosz.

Mecenas i miłośniczka sztuki

Izabella z Czartoryskich Lubomirska była damą i wykształcona i obdarzoną niezwykle wyrafinowanym gustem. Warto wspomnieć, że była jednym z najwybitniejszych mecenasów sztuki swojej epoki. Zresztą mecenat był wówczas w Polsce i Europie bardzo popularny. Cała jej socjeta, w tym najbliższa rodzina Marszałkowej to wybitni mecenasi – mówi Aldona Cholewianka-Kruszyńska.
Księżna zgromadziła wiele kolekcji – malarstwa, rzeźby, rzemiosła artystycznego, które nabywała podczas licznych wojaży i umieszczała w swoich wielu rezydencjach – Wilanowie, pałacu warszawskim, pałacu wiedeńskim, w Mokotowie i właśnie w Łańcucie, do którego znaczną ich część w ostatnim okresie życia przewiozła . W zamku łańcuckim zachowanych jest dotąd wiele bezcennych dzieł niegdyś zakupionych przez księżną, a w zbiorach bibliotecznych niezwykły zespół muzykaliów -– w tym np. odręczne kopie partytur operowych Mozarta.Wspierała także materialnie i pomagała w karierze skrzypka Feliksa Janiewicza, malarza Józefa Brodowskiego i wielu innych. Szczególnym zamiłowaniem darzyła teatr – kazała wznieść prywatną scenę, dla której swe „Parady” napisał Jan Potocki. Ich prapremiera jest pierwszym znanym historycznym wystawieniem w Łańcucie. Ten słynny Teatr Księżnej Marszałkowej, potem użytkowany przez jej potomków jest jedynym do dzisiaj zachowanym – prywatnym teatrem w Polsce, do tego z oryginalnym technicznym wyposażeniem i dekoracjami – mówi kustosz Kruszyńska.

Przechadzając się spacerowymi alejami łańcuckiego zamku czy podziwiając bogato zdobione wnętrza warto na chwilę pochylić się nad sylwetką Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej, której rezydencja i jej bezpośrednie otoczenie zawdzięczają swój obecny kształt. Wedle okolicznych legend odwiedzając zamkową galerię można natknąć się na Błękitną Damę stojącą w pobliżu posągu Amora dłuta Canovy. Ponoć nie lęka się światła dziennego, a zauważona czym prędzej znika bez śladu.

Dodaj komentarz