Przez Rzeszów na Jakubowym szlaku – rozmowa ze Sławomirem Supersonem

Opublikowane przez Redaktor, 7.03.2016 r. o godz. 08:19

Szlak Jakubowy, fot. Dariusz Balicki

Przez Rzeszów na Jakubowym szlaku – rozmowa ze Sławomirem Supersonem

Stoimy u progu rozpoczynającej się za dwa tygodnie wiosny. Wiąże się z tym inicjacja sezonu pielgrzymek, podróży i pieszych wędrówek wielu ludzi poprzez góry, doliny, ale przede wszystkim przez miejsca szczególne, mające ogromne znaczenie dla historii
i pamięci. Jedna z takich tras prowadzi właśnie przez Rzeszów. Mówię tutaj o szlaku św. Jakuba. Jak iść, czy można się dołączyć i z czym się wiąże szlak św. Jakuba, opowiedział mi Sławomir Superson, który już od wielu lat przemierza ze znajomymi tę trasę, angażując się z roku na rok, coraz bardziej w działalność bractwa.

Czym jest Bractwo Jakubowe? – stowarzyszeniem, kołem zainteresowania św. Jakuba?

Bractwo św. Jakuba, przy Sanktuarium Grobu Bożego w Przeworsku posiada formę prawną Stowarzyszenia z zarządem i członkami.

Kiedy zostało założone i przez kogo?

Oficjalnie Bractwo św. Jakuba zostało założone w Przeworsku w marcu 2014 roku, a oficjalne zostało zatwierdzone przez Papieża Aleksandra VII w 1659 roku.

Ilu członków liczy obecnie?

Bractwo obecnie liczy 20 członków.

Co trzeba zrobić, aby należeć do Bractwa?

Aby należeć do Bractwa św. Jakuba należy wypełnić deklarację członkowską.

Czy z członkostwem związane są jakieś opłaty?

Członkowie Bractwa św. Jakuba wpłacają dobrowolne składki członkowskie, które są przeznaczone na cele statutowe stowarzyszenia.

Pielgrzymujecie? Dlaczego?

Ponieważ chcemy promować europejskie i polskie tradycje związane wędrówką do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostella. Nie każdy człowiek ma możliwość dotarcia do grobu św. Jakuba w Hiszpanii, każdy zaś może rozpocząć swoją pielgrzymkę np. w Przemyślu, Jarosławiu, Przeworsku czy Rzeszowie przybliżając się w ten sposób do Boga, ofiarując trudy wędrówki i modlitwę w różnych intencjach.

Czym poza pielgrzymowaniem zajmuje się Bractwo?

Bractwo św. Jakuba zajmuje się m.in.: oznakowaniem i konserwacją Podkarpackiej Drogi św. Jakuba nawiązuje kontakty z przyjaciółmi Camino de Santiago na Ukrainie i Słowacji, a także z Bractwami św. Jakuba w Polsce rozszerzaniem kultu i nabożeństwa do św. Jakuba koordynuje działania w zakresie podnoszenia jakości obsługi ruchu pielgrzymkowego na drogach św. Jakuba opieka nad pielgrzymami wędrującymi Drogą św. Jakuba organizacją Niedzielnego Pielgrzymowania Podkarpacką Drogą św. Jakuba Via Regia

Ile km rocznie pokonujecie?

Podkarpacka Droga św. Jakuba liczy 219 km.

Czy jest jakaś minimalna liczba wspólnych pielgrzymek, które należy przejść wspólnie?

Nie, pielgrzymki mają charakter dobrowolny.

Możesz nam coś więcej powiedzieć o trasach, jakimi idziecie?

Trasy przebiegają przez tereny o zróżnicowanym krajobrazie (np. Pogórze Przemyskie, Wysoczyzna Kańczucka) z dala od dróg szybkiego ruchu, w pobliżu drewnianych i murowanych świątyń. Każdy etap rozpoczyna się Mszą św. a kończy Litanią do św. Jakuba. Niemal w każdym etapie uczestniczy duszpasterz Bractwa ks. prof. Kazimierz Bełch

Czy jesteś na każdej pielgrzymce pieszej?

Jeśli chodzi o mnie to nie jestem, staram się uczestniczyć w 3-4 pielgrzymkach w ciągu roku.

Jak często odbywają się te pielgrzymki?

Pielgrzymki odbywają się od marca do października, zwykle raz w miesiącu w niedzielę.

A kto wciągnął Cię w to wszystko?

O Podkarpackiej Drodze św. Jakuba dowiedziałem się z publikacji obecnego prezesa kapituły Bractwa Łukasza Mroza w 2012 roku, natomiast o niedzielnym pielgrzymowaniu rok później. Po raz pielgrzymowałem na trasie Przeworsk-Łańcut, a idea i forma w jakiej odbywają się pielgrzymki bardzo mi się spodobała, dlatego kontynuowałem wędrówkę w kolejnych miesiącach

Jak godzisz to wszystko z życiem zawodowym?

Samo pielgrzymowanie nie jest dla mnie uciążliwe. Przybliż nam w skrócie swoją osobę. Jestem nauczycielem geografii w Zespole Szkół nr 2 w Rzeszowie, doktorantem Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, współpracownikiem Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, a także sekretarz Bractwa św. Jakuba przy Sanktuarium Grobu Bożego w Przeworsku.

Czy sprawia Ci to radość?

Mnie pielgrzymowanie sprawia dużą radość, gdyż uwielbiam piesze wędrówki.

Jak inni odbierają Was w trakcie pielgrzymki?

Podczas pielgrzymek, w których uczestniczyłem spotkałem się z dużą życzliwością. Często mieszkańcy miejscowości przyjmują pielgrzymów pod swój dach oferując posiłek, później również uczestnicząc w kolejnych etapach pielgrzymki

Czy spotykacie się z niechęcią?

Nie.

Gdzie siedzibę ma bractwo?

W Przeworsku.

Co ja powinienem zrobić, chcąc zostać członkiem?

Najlepiej uczestniczyć w przynajmniej jednej pielgrzymce, chociaż nie jest to obowiązek, a także wypełnić deklarację członkowską.

Czy macie jakieś rekolekcje formacyjne?

Nie.

W jaki sposób próbujecie dotrzeć do społeczeństwa?

Poprzez media lokalne (np. tygodnik katolicki Niedziela), wywiady w radiu, telewizji lokalnej, wykłady itp.

Dziękuję bardzo za rozmowę i do zobaczenia na szlaku.

Ja również dziękuję i zapraszam do wspólnego pielgrzymowania.

Ze Sławomirem Supersonem, sekretarzem Bractwa Jakubowego, rozmawiał Robert Fajger.

Zdj. Dariusz Balicki
 

Dodaj komentarz