Agnieszka Dziunycz – Pomnik Czynu Rewolucyjnego to symbol Rzeszowa

Opublikowane przez Redaktor, 25.09.2014 r. o godz. 10:21     [aktualizacja: 24.08.2018 r. o godz. 11:13]

Agnieszka Dziunycz – Pomnik Czynu Rewolucyjnego to symbol Rzeszowa

Agnieszka Dziunycz – urodzona w Bieszczadach, dorastała pod Strzyżowem, gdzie ukończyła Liceum Zawodowe, studiowała w Rzeszowie, wyjechała za granicę na 10 lat. Po powrocie do Rzeszowa zafascynowana zmianami, które dokonały się na terenie miasta postanowiła zamieszkać na stałe w tym mieście. Jak sama mówi Rzeszowa nie zamieniłaby na inne miasto. Produkuje i sprzedaje miniaturki pomnika, który jej zdaniem jest najbardziej rozpoznawalnym obiektem Rzeszowa.

 

O pozytywnym myśleniu na temat symbolu Rzeszowa mówi Agnieszka Dziunycz:

 

 

Skąd pomysł na produkowanie miniaturek rzeszowskiego pomnika. Jak to się zaczęło?

 

Pewnego razu znajomi poprosili mnie o kupienie im pamiątki z Rzeszowa, ale zaznaczyli, żeby to był Pomnik Czyny Rewolucyjnego. Wyruszyłam w poszukiwaniu, chodząc od sklepu do sklepu, ale poza  magnesem na lodówkę nie znalazłam niczego innego. Właśnie wtedy przyszedł mi taki pomysł do głowy, aby robić statuetki Rzeszowa. To tak samo, jak Paryż ma swoją Wieżę Eiffla, a Londyn ma swój Big Ben, więc czemu Rzeszów nie miałby mieć Pomnika? W ten sposób zaczęłam zdobywać prawa autorskie od prof. Mariana Koniecznego – autora rzeźb na pomniku, który wyraził zgodę i przepisał mi wyłączność do praw autorskich, bo pomysł mu się spodobał. Znany rzeźbiarz z Rzeszowa Pan Krzysztof Brzuzan wykonał prototyp, który po akceptacji profesora mógł być produkowany. Ciekawostką jest fakt, że Pan Krzysztof był uczniem profesora Koniecznego, więc dla niego był to wielki zaszczyt móc wyrzeźbić na nowo pomnik tylko w mniejszej skali.

 

Czym dla Pani jest Pomnik?

 

To najbardziej rozpoznawalny obiekt Rzeszowa, to symbol Rzeszowa. Nie ma bardziej kojarzonego  symbolu z Rzeszowem. Mamy owszem  Ratusz, Zamek Lubomirskich, Trasę Podziemną, Okrągłą Kładkę i wiele innych ciekawych miejsc i obiektów, ale Pomnik jest w stanie rozpoznać każdy i powiedzieć gdzie on się znajduje.

 

Budzi on wiele kontrowersji. Jak Pani zdaniem to właśnie ten pomnik może być symbolem miasta?

 

Nie wzięło się to znikąd. Stoi on już bardzo długo, bo od oficjalnego otwarcia w roku 1974, minęło już ponad 40 lat. Uważam, że to właśnie czas i umiejscowienie go w centrum Rzeszowa oraz charakterystyczny kształt liści laurowych miał wpływ na to, że wpisał się w architekturę miasta i stał się rozpoznawalny na całym świecie. Każdy robi sobie zdjęcie z pomnikiem, turyści również nie wyjeżdżają z Rzeszowa bez zdjęcia czy pamiątki w postaci pomnika.

 

Są tacy, którzy chcą go zburzyć, i tacy, którzy chcą ten pomnik zachować, co Pani na to?

 

Jest większość, która chce go zachować, bo nie trudno jest zburzyć coś, trudniej jest zbudować zwłaszcza coś takiego, co tak wpisze się w historię. To też jest historia, jaka by nie była, ale jest. W jednym z sondaży przeprowadzonych wśród mieszkańców Rzeszowa 84% badanych opowiedziało się za tym, aby pomnik był wizerunkiem i symbolem miasta.

 

A co jeszcze przychodzi Pani do głowy, jeśli chodzi o produkcję innych rzeczy związanych z Rzeszowem?

 

O tak – przychodzą mi różne pomysły. Zdradzę, że mam ochotę robienia miniatur okrągłej kładki. Jestem nią zafascynowana i chcę również, aby zrealizować ten pomysł. Po rozmowie z Prezydentem Tadeuszem Ferencem, który chyba najwięcej zrobił dla miasta Rzeszowa, jeśli chodzi o rozwój na wielu płaszczyznach – ten pomysł bardzo mu się spodobał. Na pewno będzie pierwszym człowiekiem, który otrzyma ode mnie taką pamiątkę miasta Rzeszowa. Kolejną rzeczą jest studnia z rzeszowskiego Rynku, która jest już w wersji puzzli 3D dla zaawansowanych.

 

Nie boi się Pani krytyki?

 

Nie. Podpisuje się pod wszystkim, co robię i biorę wszystko „na klatę”. Jestem dumna z tego, co robię i na pytanie: „Co zrobi Pani, jak ten pomnik zburzą?” – odpowiadam, że tym bardziej będę mieć motywację do tego, aby nikt o nim nie zapomniał.

 

Co może Pani powiedzieć przeciwnikom pomnika?

 

Powinniśmy być dumni z tego, że mamy coś, co jest rozpoznawalne w całej Polsce i nawet na świecie. Wiele miast nie ma takiego symbolu, który byłby równie rozpoznawalny i kojarzony z danym miejscem.

Dziękuję za rozmowę – Roman Rzońca

 

Pani Agnieszka o nas:

 

 

Miniaturki można kupić w Rynku, w Trasie Podziemnej, na ulicach 3-go Maja, Grunwaldzkiej w sklepach z pamiątkami, a także w porcie lotniczym Jasionka.

 

Miniaturki z oferty Pani Agnieszki Dziunycz:
fot. Archiwum A. Dziunycz

Pomnik w rzeczywistości:
fot. Roman Rzońca

 

Dodaj komentarz