Winyl lepszy niż You Tube?

Opublikowane przez Krzysztof, 4.02.2021 r. o godz. 14:56

winyle rzeszów

Winyl lepszy niż You Tube?

Każdy kto jadł w Rzeszowie legendarną zapiekankę ze stacji lub spieszył się na pociąg z Dworca Głównego, musiał widzieć niepozorny, wiekowy budynek z szyldem Winyl-Books. Mało kto wie, co w nim można znaleźć.

 

 

 

Winyl i kaseta – powrót do przeszłości

 

 

Od 16 lat w budynku byłego komisariatu Policji, pomiędzy dworcami PKS i PKP działa nietypowy sklep – Winyl-Books. Na dwóch piętrach można tu oglądać, sprzedawać i kupować niesamowite przedmioty pochodzące z odległych czasów. Właścicielem i pomysłodawcą sklepu jest pan Bogdan Szarek, który zapewnia, że znajdziemy u niego płyty winylowe, kompaktowe, kasety magnetofonowe, proporczyki, stare czasopisma, antyki, naczynia, obrazy, przypinki, PRL-owskie „akcesoria”, komiksy, widokówki i znaczki pocztowe… Raj dla kolekcjonerów.

 

 

Część przedmiotów można obejrzeć także na stronie internetowej sklepu. W trakcie pandemii sklep sprzedawał swoje artykuły głównie w sieci. Na prężnie działającym fanpage’u reklamował czas kwarantanny czy lockdownu jako dobry moment na słuchanie muzyki i czytanie wartościowych książek przy kominku. Obyśmy mieli tylko takie wspomnienia z izolacji!

 

 

 

Z miłości do winyli

 

 

Pomysł na sklep zrodził się w głowie pana Bogdana Szarka, obecnego właściciela, i był wynikiem jego pasji i zainteresowań:

 

 

Zawsze fascynowała mnie dobra muzyka i dobre książki. – mówi pan Bogdan. 

 

 

Po co kombinować?. Tak trzeba żyć!

 

 

Obecnie Winyl-Books to nie tylko pokaźnych rozmiarów antykwariat, ale i 300 m2 magazynów pod Dworcem Głównym PKP w Rzeszowie. Interes się rozwija.

 

 

winyle rzeszów

Sklep jest miejscem niezwykłym, bo stworzył go i prowadzi człowiek, który nie jest jedynie przedsiębiorcą, ale też pasjonatem dziedziny, którą się zajmuje. Pan Bogdan zna się na rzeczy:

 

 

Można tu kupić winyle nowe i używane. Osobiście nie jestem zwolenników tych nowych płyt, które tłoczą teraz, bo większość jest zgrywana cyfrowo i dlatego dźwięk jest taki jak CD. Najlepszy dźwięk jest ze starej, analogowej płyty. Wiem to, bo jestem miłośnikiem muzyki i mam dobry słuch i sprzęt.

 

 

Ten sam sprzęt, z którego korzysta pan Bogdan, możemy nabyć w jego sklepie – są to polskie używane unitrowskie odtwarzacze płyt winylowych – dzięki nim, możemy poczuć różnice. Każda płyta winylowa, która przechodzi przez ręce pana Bogdana, zostaje sklasyfikowana wg skali. Dzięki temu od razu wiemy czy i jak bardzo jest zniszczona.

 

 

Ani zostawić, ani wyrzucić?

 

 

W Winyl-Books można też spieniężyć stare przedmioty, które mamy w domach, w tym pamiątki z czasów komuny:

 

 

Działamy w obie strony: można u nas kupić i sprzedać. Jeśli ktoś ma coś takiego, to trzeba przynieść, my oglądamy i wyceniamy. Jeśli uznamy, że uda nam się sprzedać przedmiot i dogadać się z człowiekiem, który go przyniósł, to decydujemy się i od prazu płacimy. Potem towar czeka na nabywcę.

 

 

Czasami wyrzucenie przedmiotu, który pamiętamy od dzieciństwa, jest niemożliwe ze względów sentymentalnych. Dając im drugie życie, uwalniamy się od wyrzutów sumienia.

 

 

 

winyle rzeszówDzień winyli

 

 

Ostatnia sobota miesiąca to święto dla wszystkich miłośników dobrej, starej muzyki i innych antyków, które można znaleźć w Winyl-Books. Tego dnia pracownicy sklepu dokładają towar w dużych ilościach, a cały asortyment jest 15% tańszy niż zazwyczaj. Zaproszeni są wszyscy zainteresowani. Sklep jest wtedy czynny od 8:00 do 18:00.

 

 

Z tego też powodu stoiska pana Bogdana nie znajdziemy na nadchodzącej, sobotniej Giełdzie Winyli w Nowym Świecie – jest wówczas zajęty swoim wydarzeniem i klientami:

 

 

Mam klientów stałych, pasjonatów muzyki, którzy od dekady odwiedzają Winyl-Books.

 

 

Sklepy tego typu są rzeczywiście miejscem dla ludzi, którzy interesują się muzyką odtwarzaną nie tylko z YouToube’a czy Spotify. Poszukujący wyjątkowego prezentu dla bliskiej osoby, też wiedzą już, gdzie kierować kroki.

 

 

 

W poszukiwaniu straconego czasu

 

 

W sklep pana Bogdana czas jakby staną w miejscu: można tu oglądać nieprodukowane sprzęty, płyty, których słuchano pół wieku temu, książki, które przechodziło z rąk do rąk przez pokolenia. Tu też trzeba mieć czas na szukanie i oglądanie. Wreszcie, kupując coś, nie można zapomnieć, że będziemy potrzebowali wieczoru dla siebie, by się tym nacieszyć. 

Dodaj komentarz